Urlop

10:55


Mówi mi „Tu Holly”, ja na to „Skarbie, kiepsko cię słychać”, a ona mi mówi, że jest w Nowym Jorku. Pytam „Co ty do cholery robisz w Nowym Jorku, przecież jest niedziela i jutro masz przesłuchanie”. A ona mi mówi „Jestem w Nowym Jorku, bo nigdy tu nie byłam”. ~ Śniadanie u Tiffany'ego


Co prawda nie do Nowego Jorku.
Co prawda nieco bliżej.
Ale na urlop. Nawet całkiem zasłużony.
...by wrócić z pełnym folderem tekstów!

Prawdopodobnie polubisz też:

1 komentarze

Polub mnie!

Instagram