Jestem niezwykła

21:28

Naprawdę nie lubię hiperturboalternatywności. Nie lubię darcia się na wszystkie strony, że JA jestem INNA NIŻ WSZYSCY, taka nietypowa! Drzyj się, na zdrowie, razem z Tobą milion innych - ot, niezwykłość.



Z jakiegoś powodu powinna Cię podziwiać, ponieważ od szpilek wolisz trampki, od wina - piwo (sorry, browar!), a od zakupów - oglądanie meczu. 
Z jakiegoś powodu ma się poczuć głupsza i zniewolona, bo lubi kosmetyki i ma całą szafkę biżuterii.
Z jakiegoś powodu jest mniej niezwykła od Ciebie, bo nie wejdzie po kolana w błoto i brzydzi się żab.

Tym powodem, jak sama podkreślasz - jest Twoja nietypowość. Jesteś inna od reszty dziewczyn. Pieprzysz te wszystkie "babskie sprawy", gardzisz wszystkim, co mogłoby Cię do nich przybliżyć i koniecznie, ale to naprawdę KONIECZNIE musisz to podkreślać głośno i wyraźnie każdego dnia. Gdyby ktoś chociaż na chwilę zapomniał, że wypadałoby Cię podziwiać.
Dodatkowo oczywiście lepiej dogadujesz się z facetami, bo babki są fałszywe, wiesz - tutaj możesz mieć dużo racji. Szkoda tylko, że najpierw musiałaś "dopasować się do grupy". 

Największy problem w tym, że to wcale nie jest niezwykłe. Nie ma nic niezwykłego w tym, że nie lubisz zakupów, że kochasz siatkówkę, jesteś kibicem, nie nosisz szpilek, a zimne piwo w gorący dzień pijesz z kolegami pod blokiem. W tym samym czasie robią to dziesiątki podobnych Tobie kobiet niezwykłych. I nie muszą o tym trąbić na lewo i prawo, bo po prostu takie są, nie kreują się, nie wymyśliły sobie "ciekawej" postaci, wiesz?

Jeszcze bardziej zaskakujący może być dla Ciebie fakt, że niektóre laski idą z przyjemnością na zakupy, a prosto z nich na browara z chłopakami. Wracają do domu i jednocześnie z pokazem Saaba oglądają mecz piłki nożnej. To je skreśla, czy może trochę mniej?

Każda z nas jest niezwykła. Każda jest nietypową kobietą. Niezależnie od tego, co lubi i jak spędza wolny czas. 
Najważniejsze w tym wszystkim wydaje się to, żeby być  w zgodzie ze sobą i nie próbować zagłuszać krzykiem tego, co nam podpowiada to coś w środku. PRAWDY.

Prawdopodobnie polubisz też:

2 komentarze

  1. Mam alergię na te, które twierdzą, ze od zawsze otaczają się facetami, bo z kobietami się nie dogadują. Bo patrząc na to jacy są faceci to to wygląda mniej więcej tak - albo skaczą w okół takiej bo ma duże cycki, albo to ona za nimi lata a oni mają ją w dupie - fajna relacja, kiedy nie robisz tej bandzie żadnej różnicy (;
    No chyba, że kumpel gej? To wierzę wartościową relację <;

    OdpowiedzUsuń

Polub mnie!

Instagram