Największa tajemnica Internetu została odkryta!

10:06

Wszystko wyszło na jaw, największa tajemnica Internetu została odkryta i trudno powiedzieć co będzie dalej.


Doprawdy szokujące rzeczy odkrywa przez nami Internet. Długie lata zajmuje rozwiązanie największych, najpilniej strzeżonych tajemnic. Na szczęście są ludzie, którzy przełamują milczenie, nie dają się zastraszyć i mówią jak jest, niekoniecznie o polityce, ale o rzeczach o wiele bardziej istotnych. Otóż… Uwaga. Stało się.


INTERNET KŁAMIE.


Nic w tym dziwnego, prawda. W końcu media kłamią, ludzie kłamią, WSZYSCY KŁAMIĄ, House miał rację. Instagram kłamie, zdjęcia kłamią, wszystko jest, cholera, przekłamane.


Ale do rzeczy. Zapewne wielu z Was widziało jakiś czas temu zdjęcie dziewczyny przed i po makijażu, która OBJAWIŁA PRAWDĘ O SELFIE czy tam kolorowych włosach. Poza tym przecież kilka miesięcy temu jakaś gwiazdka instagramowa musiała założyć kanał na YT, żeby opowiedzieć o tym, że kasuje profil, bo to było stresujące, pozowane i nieprawdziwe. Ale skupmy się na tych kolorowych włosach jednak.


Odważyła się - parokrotnie widziałam te słowa, które rozpoczynały artykuł o kobiecie, która wykonała dwa selfie: bez makijażu, z nieułożonymi włosami i w pełnym “ogarnięciu”.
Ludzie drodzy, odważyć to się można podejść do człowieka, przy którym miękną nam kolana i zagadać, a nie zrobić selfie bez makijażu.
(Odważyć się można również zrobić inne rzeczy - wielkie i piękne, ale przecież to wiemy wszyscy, prawda?)


Nie rozumiem fenomenu i robienia z takich osób bohaterów. Ludzi odważnych, bez strachu, że ktoś W KOŃCU się dowie. Jest to tak bezdennie głupie, że zdobywa wszystkie poziomy debilizmu.
Naprawdę nikt się nie domyślał, że rano można wyglądać nie najlepiej? Naprawdę to takie kłamliwe, że ktoś robi zdjęcie wtedy, kiedy się pomaluje i ułoży włosy? Jeżeli to jest kłamstwo, to cały album rodzinny też nim jest. #sorrynotsorry
Instagram jest pozowany. I CO Z TEGO? To takie straszne? Kolorowanie rzeczywistości? Malujemy się, to nic odkrywczego. Kobietom bez make-upu zaczniemy stawiać pomniki? A może jakiś medal za zasługi?


Robimy z igły widły i w dobie powszechnego dostępu do Internetu zaczynamy podziwiać ludzi, którzy nie nakładają podkładu przed zrobieniem zdjęcia, nie mają konta na co drugim portalu, nie chwalą się wydarzeniami z życia, na śniadanie zjadają coś tłustego i nie dają się omamić byciu fit. Trochę chore, trochę smutne.


Hej, świecie, z kogo jeszcze zrobisz bohatera?

Prawdopodobnie polubisz też:

0 komentarze

Polub mnie!

Instagram