O MNIE


Vi (Justyna), 27 lat.

Ważę słowa. Sprzątam teksty. Lubię lubić.
Zachwycam się Michałem Bajorem, który koi moją duszę najcudowniej na świecie. Jest artystą mojego życia i numerem jeden w każdej kulturalnej kategorii. Podziwiam i uwielbiam Audrey Hepburn. Zarażam ludzi miłością do Krystyny Jandy. Uspokaja mnie Magda Umer. Poza tym ciągle na nowo zakochuję się w słowach Agnieszki Osieckiej, a poeci polskiej piosenki mają stałe miejsce w moim sercu.

Moimi towarzyszami są książki i muzyka.

Słucham Edyty Górniak od jakichś 22 lat i nie zamierzam przestać. Piotr Cugowski ma mistrzowski wokal, którego nie da się opisać słowami. Zresztą wszyscy Cugowscy są niesamowici. Muszę wspomnieć również o Alicji Majewskiej, Ani Rusowicz, Ewie Demarczyk, Małgorzacie Ostrowskiej, Edycie Geppert, Marii Peszek, Edycie Bartosiewicz, Renacie Przemyk, Kasi Kowalskiej, Anicie Lipnickiej, Robercie Gawlińskim czy Korze, ale nie jest to koniec listy. Uwielbiam piosenki z lat 90. i znacznie starsze.

Choć może się wydawać, że słucham tylko polskiej muzyki, to jednak zdarza mi się sięgać po coś innego. Lana Del Rey jest królową. Nie pogardzę też elektronicznymi mózgotrzepami i mam słabość do Rammsteina. Krzyczę z Sią, bo lubię jak spaja w jeden wyraz całe zdania.

Nadrabiam polskie kino i szukam horroru idealnego (już niekoniecznie polskiego). 

Dużo czytam, więcej mówię. Chciałabym kiedyś wyrównać te proporcje. Kocham biografie, kolekcjonuję publikacje o Audrey Hepburn. Nie pogardzę thrillerem (Jeffery Deaver jest geniuszem - kłaniam się nisko!), a w wolnych chwilach czytam o sekcjach zwłok, zbrodniach i seryjnych mordercach. Od lat szukam książki "Michał Bajor. Moje piosenki" - może akurat w Twoim domu leży zapomniana? 

Dopisuję zakończenia do zasłyszanych historii. Obserwuję media społecznościowe. Oglądam seriale, choć nie tak nałogowo jak kiedyś.

Próbuję zapanować nad bałaganem. Uczę się organizacji i z radością prowadzę bullet journal.

Nigdy nie mam czasu.

Dążę do celu.

Cześć!

Polub mnie!

Instagram