/Polecanki-cacanki #6

Polecanki-cacanki #6

Polecanek-cacanek nie było od dawna, ponieważ stwierdziłam, że polecanie 3 linków nie ma sensu. Jednak w ostatnim czasie odkryłam takie cudowności, które muszę pokazać światu. Czyli Wam, moi drodzy, Wam!

Muzycznie

Marek Piekarczyk zdecydowanie wygrywa. Po prostu świetne, naprawdę prześwietne wykonanie. Szczerze mówiąc, nigdy wcześniej nie interesowałam się twórczością Skaldów, ale takie utwory potwierdzają, że warto się wgłębić. Chociażby w teksty, ponieważ – jak widać – są cudowne.

Ta piosenka w ogóle mnie nie porwała… Dopóki nie usłyszałam tej wersji (na Snapchacie Pani Ekscelencji, jeżeli dobrze pamiętam). Wkręcone, słucham dzisiaj cały czas!

Przydatne

Ostatnio moim ratunkiem jest ta aplikacja. Dzięki niej i metodzie Pomodoro praca idzie mi o wiele łatwiej, a ja bardziej skupiam się na zadaniach. Działa!

Zdążyłam zrobić wszystkie zlecenia zaplanowana na dziś, poćwiczyć, zebrać materiały na jutro i napisać notkę (ok, jestem jeszcze w trakcie). Wypróbujcie!

Ostatnio również pomagam sobie w ćwiczeniach aplikacją Squat Challenge. Niby nic, ale przynajmniej wszystko mam pod kontrolą.

Do poczytania

Niebałaganka pisze o ty, jak znaleźć więcej czasu. Ostatnio przykładam do tego naprawdę dużą wagę, dlatego też wszystkie rady analizuję i najlepsze dla mnie staram się wprowadzać w życie. Polecam, naprawdę polecam. Myślę, że każdy może znaleźć inspirację dla siebie.

Może nie będzie to jakaś świetna rekomendacja, ale poczytajcie o ojcach, których nie ma co zazdrościć, bo to bardzo fajny tekst jest!

Fejsbukowo

Ostatnio Tattwa uczyła, jak korzystać z fejsa, wspominając o sympatii do lolcontentu. Och, ja również go uwielbiam. Poza tym Hush jakiś czas temu podzieliła się listą ciekawych stron na Facebooku. Bardzo mnie to zainspirowało, dlatego w dzisiejszych Polecankach-cacankach muszę się podzielić z Wami moimi ulubieńcami. Polecam więc wszystkim, ale wcale nie obiecuję, że będzie jakoś turbointelektualnie, bo nie będzie.

Po prostu lubię oglądać posty, których nie rozumiem, które mnie zdumiewają i zastanawiam się, czy to nie jest przypadkiem największy troll roku. Dlatego też przeglądam z ciekawością Bękę z mamuś na forach i nieco podobne Mądrości zakochanych.

Bardzo zabawne strony, ale w zupełnie innym stylu to Typowy Harlequin oraz Wikipedia jako źródło cierpień (i wielu przyjemności).

Uwielbiam też tych, którzy stoją na straży poprawności językowej i zobaczą każdy, nawet najmniejszy błąd, w moim prywatnym rankingu wyróżniam Czujne oko Edytora i Cała Polska czyta dziennikarzom.

Skoro już mówimy o Facebooku, zapraszam również do mnie, jest fajnie!